index

Stanie przetrwać nawet najdziwniejsze topografie, ale w okolicach kraterów uderzeniowych nie gromadzi się wybity z nich gruz. Planetka wygląda jak ostrzelany bunkier z wojennego filmu. Natomiast duża planetoida to zbiór mniejszych kawałków. Dzięki siłom grawitacji i przypadkowym zderzeniom może ona przybierać kształty zaokrąglone, nawet kuliste, a jeśli dodatkowo obraca się, staje się wydłużona. Kratery na takim obiekcie mają ostre krawędzie, a wokół znajdują się złoża odrzuconej, wybitej z krateru materii powierzchnię planetoidy pokrywa regolit. Jednak powyższy podział planetoid na małe i duże nie jest jednoznaczny. Matylda mogłaby uchodzić za małą, bo nie widać na niej wyraźnych wznoszących się krawędzi czy zwałów materii wokół ogromnych kraterów, albo za dużą, bo jest niemal kulista. Maleńki Daktyl zaś ma cechy.